BYD pokazał w Europie swój pierwszy pick-up. Shark zadebiutował podczas Goodwood Festival of Speed i wprowadza do oferty marki zupełnie nowy typ napędu – super hybrydowy DM-o, zaprojektowany tak, by radzić sobie zarówno na asfalcie, jak i w terenie.

Design nawiązujący do nazwy
Wysoko poprowadzone reflektory i szeroki grill połączony z dużym zderzakiem mają przypominać otwartą paszczę rekina, stąd nazwa modelu. Z tyłu biegnie listwa świetlna na całą szerokość klapy, a logo BYD jest największe, jakie do tej pory zastosowano w samochodzie osobowym marki. Auto stoi na 18-calowych felgach z oponami o wysokim profilu, ma osłony progów i nadkoli oraz stopnie ułatwiające wsiadanie. Kąt natarcia wynosi 31°, a kąt zejścia 19,3°. To solidne wartości jak na jazdę w terenie.
Silnik spalinowy głównie jako generator
Za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne (231 KM z przodu, 204 KM z tyłu) oraz turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 o mocy 150 KM. Razem dają 436 KM i 650 Nm momentu obrotowego, co pozwala rozpędzić się do 100 km/h w 5,7 sekundy.
Ciekawe jest to, jak te jednostki ze sobą współpracują: w większości sytuacji silnik spalinowy w ogóle nie napędza kół bezpośrednio, tylko działa jako generator, ładuje akumulator lub zasila silniki elektryczne. Dopiero przy wyższych prędkościach może się bezpośrednio włączyć do napędu, jeśli okaże się to bardziej efektywne.
Akumulator Blade o pojemności 32,2 kWh daje do 90 km zasięgu w trybie czysto elektrycznym (WLTP). Z pełnym bakiem i naładowaną baterią łączny zasięg sięga 675 km, a średnie spalanie według WLTP to 3,5 l/100 km. Ładowanie AC 11 kW pozwala uzupełnić energię od 15 do 100% w nieco ponad 3 godziny, a szybka ładowarka DC 55 kW naładuje auto od 30 do 80% w około 21 minut.

Wnętrze bliżej SUV-a niż klasycznego pick-upa
W kabinie znalazły się wentylowane i podgrzewane sportowe fotele, miękkie materiały wykończeniowe oraz masywne uchwyty dla pasażerów z przodu, przydatne w trudniejszym terenie. Dźwignię zmiany biegów przeniesiono na kolumnę kierownicy, dzięki czemu na środkowej konsoli zrobiło się więcej miejsca. Centralnym punktem deski rozdzielczej jest obracany ekran multimedialny 15,6 cala, a przed kierowcą – 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników. Z tyłu pasażerowie mają płaską podłogę, blisko 90 cm przestrzeni na wysokości kolan i oparcie pochylone pod kątem 27 stopni.
Parametry użytkowe
Ładowność wynosi 790 kg, maksymalna masa holowanej przyczepy to 2500 kg, a skrzynia ładunkowa oferuje około 1200 litrów pojemności. Napęd na cztery koła współpracuje z trybami jazdy dostosowanymi do piasku, błota, śniegu i żwiru, a system Hill Descent Control pomaga podczas stromych zjazdów. Do tego dwa gniazda Vehicle-to-Load o łącznej mocy do 6 kW, dzięki którym można zasilić np. elektronarzędzia albo sprzęt biwakowy prosto z auta.

Wyposażenie i dostępność
Shark ma być oferowany w jednej wersji wyposażenia, w standardzie z tapicerką z ekologicznej skóry, bezprzewodową ładowarką do smartfonów 50 W, kamerą 360°, czujnikami parkowania, bezkluczykowym dostępem oraz systemami wspomagającymi kierowcę: adaptacyjnym tempomatem, monitorowaniem martwego pola, asystentem utrzymania pasa ruchu i siedmioma poduszkami powietrznymi.
Model trafi najpierw do sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Pierwsze dostawy zaplanowano na IV kwartał 2026 roku, a w drugiej połowie roku Shark ma stopniowo pojawiać się na kolejnych rynkach europejskich. Do wyboru będzie pięć kolorów nadwozia: Atlantis Blue, Obsidian Black, Polar White, Grey Green i Sunrise Orange.
Producent na razie nie zdradza szczegółów dotyczących polskiej premiery, te informacje mają pojawić się bliżej startu sprzedaży. Jedno jest pewne: Shark to zapowiedź tego, że BYD nie zamierza poprzestawać na samochodach osobowych.
